Jeśli czytacie tego posta, zauważyliście moją wiadomość w komentarzu. Jest mi bardzo przykro z powodu tych, którzy się nie "załapali" i prawdopodobnie nie znajdą już bloga.
Musiałam go przenieść z powodu pewnej osoby, którą podejrzewam o znalezienie tego bloga, mimo że absolutnie nie powinna się o nim dowiedzieć. Mam nadzieję, że ta cała "maskarada" była warta mojej prywatności, bo gdybym tego nie zrobiła, musiałabym zawiesić pisanie tego opowiadania.
Więc tak... zaczynamy tak jakby od nowa, w okrojonym składzie i w nieco kameralnej atmosferze. Mam nadzieję, że nie jesteście na mnie z tego powodu źli, sami rozumiecie, że to wyjątkowa sytuacja.
W przyszłości planuję publikację innych opowiadań, ale już pod innym nickiem. Po zakończeniu trzeciej części tego opowiadania szukajcie fanficka Harry'ego Pottera ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz